ZINE online

05.06.2023
Kissa prawdopodobnie nigdy nie odniesie sukcesu poza Finlandią, lecz “Apinalinna” to niezwykła rzecz. Jest w tym prog, jest hard rock, post-punk, glam, szlachetny pop w wydaniu Prince’a czy Eltona Johna… Wszystkie te elementy otacza subtelna mgiełka radości, a mózg projektu, Günter Kivioja, lubi działać na opak. Skąd ta niestandardowa wizja, o co tu właściwie chodzi? O tym przeczytacie poniżej.
30.05.2023
Czy heavy metal to sprawa życia i śmierci? I czy granie heavy metalu to najlepszy sposób, w jaki możemy spożytkować dany nam czas? Na te i inne, równie ważkie pytania odpowiada Staffan Tengnér, reprezentant szwedzkiego Century, czyli duetu, który nie tak dawno sprezentował słuchaczom jedną z najgłośniejszych premier tej wiosny – „The Conquest of Time”.
11.04.2023
W ubiegłym roku Kurhan powrócił siać zniszczenie w rytmie black/death metalu za sprawą “Wieży”, a już za chwilę wyrusza w trasę razem z In Twilight’s Embrace i Odium Humani Generis. Z tej okazji wziąłem na spytki frontmana grupy, Krzysztofa Mazura, z którym porozmawiałem o nachalnej promocji, black metalu i podziemiu.
06.04.2023
Death rock/post-punk, ale przełamywany momentami psychodelizującymi, czasami nawet surf-rockowymi, a w dodatku ubrany w rycerską zbroję? Poison Ruïn już na papierze wyglądają ekscytująco, a jeszcze lepiej będzie, gdy ich posłuchacie. Pełnoprawny debiut grupy, “H​ä​rvest”, ukaże się dokładnie za osiem dni, a tymczasem zapraszam do lektury rozmowy z Maciem Kennedym, mózgiem formacji.
20.03.2023
Jeśli do tej pory ktoś traktował projekt Jamesa McBaina jako sezonową rewelację, świeżo wydana “Warlocks Grim & Withered Hags” powinna skłonić go do zmiany zdania – tym bardziej, że za znaczącym poszerzeniem brzmieniowego arsenału absolutnie nie idzie tu stępienie black/thrashowego ostrza, z którego Hellripper słynął już wcześniej.
16.03.2023
“Plagueboys” ukazuje Grave Pleasures jako zespół poszukujący – taki, który nie boi się mniej oczywistych zakamarków post-punku, rocka gotyckiego czy nawet synth-popu. Powtórka z “Motherblood”? Wykluczone. To zupełnie nowe podejście. O powodach stojących za przewietrzeniem formuły kapeli opowiada mi Aleksi Kiiskilä.