25.09.2026
La Dispute, The Hotelier, The World Is a Beautiful Place & I Am No Longer Afraid to Die – dowodów na to, że muzyka emo ma się dzisiaj dobrze nie trzeba długo szukać, o ile kojarzy się ją z takimi zespołami, jak Rites of Spring, Embrace albo Sunny Day Real Estate. Dla kogo jednak określenie „emo” dotyczy przede wszystkim mody z początku XXI wieku, zadrży z przerażeniem na myśl o jej renesansie, a zwłaszcza gdy wspomniana zostanie jedna nazwa – Tokio Hotel. Czy jednak faktycznie ten niemiecki zespół to zło wcielone?