15.03.2023
Ifryt to projekt dziwny, bo zbudowany z kontrastów. Z jednej strony zrobiony dla beki, z drugiej śmiertelnie na poważnie. Niby uczepiony standardowego black/speed metalu, ale i emanujący niespotykaną w tym nurcie energią, jakby… Radością? Aby dowiedzieć się więcej nt. tego frapującego zjawiska, rozmawiam z Kuną. Czytajcie i czuwajcie, bo premiera “Płuc” już wkrótce!