ZINE online

20.04.2023
Wolałbym uniknąć rzucania karkołomnych tez o tym, że w niektórych dziedzinach metalu łatwiej o osiągnięcie sukcesu niż w innych. Za to prawdą jest, że w estetyce okupowanej przez Afsky dość łatwo o nagranie poprawnej i przeciętnej płyty. „Ofte jeg drømmer mig død” była czymś znacznie ponad to, ale czym innym jest wdrapać się na szczyt, a czym innym z niego później nie spaść. Jak z wyzwaniami rzucanymi przez poprzedniczkę radzi sobie zatem „Om hundrede år”? O tym poniżej.
19.04.2023
Najbardziej nadużywane słowa wytrychy przy opisywaniu muzyki? Moje ulubione to te o „najlepszej płycie zespołu od czasów (wpisz dowolne)” albo coś o powrocie do korzeni. W sensie: chciałbym napisać coś miłego, ale w sumie nie mam pomysłu co. W przypadku „72 Seasons” żadna z tych schematycznych pochwał się nie sprawdzi – nie, żeby był to album pozbawiony pozytywów, ale jeżeli ich wypatrywać, to w innych miejscach.
18.04.2023
Po czterech latach nieobecności (najdłuższa przerwa wydawnicza w historii zespołu) Overkill wracają w swoim stylu – bez fanfar i deszczu konfetti. Podczas gdy aktualne materiały reszty dużych zawodników z thrashowego podwórka zawodzą jakościowo, nowojorczycy włączają tempo wyścigowe i nie tracą werwy. W dodatku nanoszą kilka odświeżających zmian na gruncie kompozytorskim.
13.04.2023
Krzyżówka deathmetalowej dziczy z bezkompromisowością hardcore punku zatacza coraz szersze kręgi, ale trudno nie odnieść wrażenia, że w naszym kraju przelatuje pod radarem. Na szczęście debiutancki album Misguided zmienia dotychczasowe status quo, bez kompleksów rozpychając się na rodzimej scenie metalu śmierci.
27.03.2023
Na trzeciej płycie Night Demon konsekwentnie unikają heavy metalu ubranego w sztafaż z rycerzami i smokami na czele. “Outsider” jest owocem stylu klarowanego od ponad dekady z songwritingiem tak dopracowanym, że na usta ciśnie się pytanie: Czy to ich najlepsza płyta?
23.03.2023
Toczona od dekad dyskusja na temat tego, który power metal lepszy – ten z USA czy z Europy – wraz z wydaniem “The Awakening” powinna raz na zawsze zostać zakończona remisem. Kamelot jako jeden z nielicznych zespołów zza oceanu grają w stylu, o jakim niejeden rodzimy skład z Europy mógłby pomarzyć.