ZINE online

22.03.2023
Przez długie lata wikingowie z Enslaved zapuszczali się coraz dalej w najróżniejsze odmęty metalu progresywnego, przez co niemal całkowicie wykorzenili swoją twórczość z black metalu. Na “Heimdal” Skandynawowie nanieśli parę zmian – może nie rewolucyjnych, ale istotnych, bo to płyta znacznie ciekawsza niż kilka jej poprzedniczek.
09.03.2023
Obecność takiej płyty w katalogu 20 Buck Spin jest niecodzienna. Amerykańska wytwórnia – wyspecjalizowana głównie w plugawym death metalu – raczej nie stawia na metal w gotyckiej osnowie, ale po paru rundach z “The Weight of Remembrance” wszystko staje się jasne. Ten materiał idealnie wpasowuje się w profil wydawcy.
06.03.2023
Czy o zespole, który ma na koncie dwie dobrze przyjęte płyty i żadnej spektakularnej wpadki, wypada w ogóle pisać, że znalazł się na zakręcie? Pewnie nie, ale akurat w przypadku Unto Others takie określenie nie jest do końca bezzasadne, bo ostatnie poczynania ekipy Gabriela Franco sprawiają raczej wrażenie dojścia do ściany niż triumfalnego marszu na szczyt. Wydana właśnie „Strength II… Deep Cuts” nic w tym układzie nie zmieni, ale pokazuje, że jeszcze nie wszystko stracone.
02.03.2023
Na drugiej płycie Sanguisugabogg wciąż trzymają się kloaczno-grubiańskiego slam death metalu, ale zawartość “Homicidal Ecstasy” to coś więcej niż galeria jednorazowych żartów o wypróżnianiu. Czwórka chamów prosto z Ohio stworzyła najbardziej rozbujany materiał w swojej krótkiej karierze, który dzięki samym riffom może zapewnić im śmierćmetalową koronę roku 2023.
27.02.2023
Insomnium zbudowało imponującą karierę, już od początku wytrwale poszukując złotego środka między siermięgą death metalu i dojmującym smutkiem. “Anno 1696” to ten sam schemat, choć znalazło się też miejsce na drobne zmiany.
16.02.2023
Za sprawą “Wildfire” Deströyer 666 zyskali drugą młodość, a ich hymniczny black/thrash zyskał na dopracowanym songwritingu – w końcu chodzi o hity, a nie o jaskiniowy prymitywizm. Ewidentnie dobrze im w tej konwencji, bo przy “Never Surrender” australijscy wysłannicy piekieł postawili na przebojowość jeszcze mocniej niż kiedykolwiek.